Make Life Fit to projekt, który powstał z pasji do zdrowego stylu życia i chęci pomagania innym. To projekt, który ma za zadanie uświadamiać i pociągać za sobą jak największą ilość osób.

Team MLF stworzyłam ja, ale nie powstałby bez udziału ludzi , którzy chcą żyć w zdrowiu, szczęściu, spełnieniu i radości. To ludzie dążący i szukający wolności w samych sobie.

Chcesz dołączyć do tego team’u? Czytaj niżej, wciel w życie i bądź na bieżąco z informacjami MLF.

Mówiąc o byciu FIT czy też życiu w stylu FIT mam na myśli:

  • Zasady zdrowego żywienia (czytanie etykiet, wybór typu produktu, jak  często, w jakiej ilości, co ile godzin, o jakiej porze, itd.);
  • Picie wody mineralnej
  • Aktywność fizyczną, sport
  • Regenerację
  • Odpowiednią ilość snu
  • Relaks (spacer, książka, muzyka, masaż – to co Cie odpręża)
  • Pozytywne myślenie i nastawienie do życia
  • Zdrowy rozsądek we wszystkim
  • Walkę o własne pasje i marzenia
  • Miłość i szacunek do samego siebie – swojego wnętrza (ducha) i ciała
  • Walkę o swoje życie i siebie samego ♥

Dołączysz? :)

18 komentarzy

  • Reply
    ja
    16 lutego 2013 at 22:46

    to jest cos czego dlugo szukalam :) przeczytalam juz prawie cale archiwum i czekam na nowe tematy !!

    • Reply
      kamilak
      16 lutego 2013 at 23:20

      Bardzo się cieszę! :) Zapraszam ♥

  • Reply
    Maciek
    24 lutego 2013 at 09:34

    Bardzo fajny fanpege, strona równie świetna.
    Oby tak dalej ;)
    Pozdrawiam,
    Maciek

    • Reply
      kamilak
      24 lutego 2013 at 10:41

      dziękuję bardzo! :)

  • Reply
    Magda
    13 marca 2013 at 10:12

    Świetny blog! I naprawdę bardzo pomocny, dzięki :-)

    • Reply
      kamilak
      26 sierpnia 2013 at 08:24

      To ja dziękuję ♥

  • Reply
    Ala
    23 sierpnia 2013 at 17:54

    Witam. Bardzo spodobał mi się Twój blog – będę jego stałą czytelniczką :) Mam ogromną prośbę – możesz dodać wpis o napojach energetycznych typu Tiger lub RedBull ale bez dodatku cukru? Lub też coś o Coca Coli Light lub Zero? Czy można pić te napoje będąc na diecie niskokalorycznej? To, że rujnują organizm jest oczywiste, ale mi bardziej chodzi o to, jak wpływają na dietę. Z góry dziękuję!!!

    • Reply
      kamilak
      26 sierpnia 2013 at 08:23

      Oczywiście, postaram się w najbliższym czasie napisać na ten temat :)

      Jeśli przyszedłby do mnie pacjent, któremu ułożyłabym dietę niskokaloryczną to te napoje, które wymieniłaś – wpisałabym na czarną listę. Innej odpowiedzi nie mogę udzielić :) To jest blog o zdrowym stylu życia, a nie o niszczeniu sobie zdrowia i życia.

      Ogólnie nie lubię słowa „dieta”, i nie rozumiem dlaczego pytasz o to jak te napoje wpływają na EFEKT CHUDNIĘCIA a nie NA ZDROWIE? Jeżeli chodzi o odchudzanie to przede wszystkim ZDROWE ODŻYWIANIE, ograniczenie/wykluczenie pewnych produktów, aktywność fizyczna, woda, sen, pozytywnie nastawienie. Dążenie do równowagi, harmonii ciała i duszy. Trzeba dbać o swoje ciało i organizm – wtedy odwdzięczą się nam takimi efektami jakie chcemy osiągnąć. Współpraca. Ale nie niszczenie siebie.

      Jeśli miałabym się czegoś napić (bo podobno wszystko jest dla ludzi, ale z głową) to wybrałabym zwykłą colę czy pepsi. Ale nie zero, light, i inne chemiczne cuda. Tylko, że ktoś musiałby mnie do tego zmusić ;) Ja piję wodę średniozmineralizowaną, z cytryną/ miętą/ imbirem albo yerba mate/ zielona, biała, czerwona herbata.

  • Reply
    Ala
    26 sierpnia 2013 at 14:01

    Dziękuję :) Właśnie to chciałam usłyszeć:) Dodałaś mi motywacji żeby rzucić ten destrukcyjny nałóg! Będzie ciężko…

    • Reply
      kamilak
      26 sierpnia 2013 at 14:34

      Ale uwierz mi że można :) Ja już przeszłam chyba wszystko co najgorsze. Przerobiłam też wszystkie możliwe diety niszcząc przy tym swój organizm. I też przy dietach niskokalorycznych nałogowo piłam coca-colę zero, pepsi zero, RedBulla light (szczególnie na pierwszym roku studiów i przed maturą). Ale jak zaczęłam o siebie dbać, o zdrowe żywienie i coraz więcej wiedziałam o składnikach tego świństwa to przestałam. Teraz nałogowo piję wodę :) Jak jestem spragniona – gazowaną, normalnie – zazwyczaj piję niegazowaną. Może pomoże Ci zmienianie jej smaków? Dla mnie to super alternatywa :) Zobacz tutaj http://www.makelifefit.pl/?p=520

      A jak znajdę chwilę czasu to wezmę się za napisanie notki właśnie o tych chemicznych świństwach – może to też Ci pomoże :) Bardziej Cie uświadomi i zmotywuje do zdrowych wyborów. Pamiętaj, że liczysz się Ty ♥ Musisz o siebie zadbać, bo nikt nie zrobi tego lepiej niż Ty sama :) Ja służę pomocą, bo dla Was tutaj jestem :) Więc jak masz jakieś pytanie, potrzebujesz pomocy, wsparcia, motywacji – pisz :)

  • Reply
    Ala
    29 sierpnia 2013 at 13:38

    Miałaś rację – można! Czwartek – czwarty dzień bez chemi :) Popijam białą i zieloną herbatę (liściastą bez dodatków) – tak na zmianę i wcalę nie noszę powiek na zapałki :):):) A żeby piło mi się te cuda jeszcze przyjemniej, zaopatrzyłam się w piękny kubek z zaparzaczem ;) Dziękuję za motywację! :) Trzymaj kciuki!

    • Reply
      kamilak
      29 sierpnia 2013 at 13:40

      Nawet nie wiesz jak mnie to cieszy! Jestem z Ciebie dumna :) I trzymam kciuki za każdy następny dzień ♥

  • Reply
    Agnieszka
    31 sierpnia 2013 at 00:17

    Hej Kamilko,

    Moje gratulacje-super blog!!! ( czyta sie z bardzo duzym zainteresowaniem). Mam na imie Agnieszka,mam 38 lat, 1,68 wzrostu, waze 85 kg, jestem mama 8 miesiecznego Antosia, przytylam w ciazy dosc sporo…zle sie czuje w sensie psycho-fizycznym, chetnie skorzystam z Twoich cennych wskazowek i rad dotyczacych zdrowego stylu zycia.

    pozdrawiam b.serdecznie

    Agnieszka

    • Reply
      kamilak
      31 sierpnia 2013 at 10:18

      Bardzo dziękuję! :) Agnieszko, gratuluję synka :)
      Już niedługo napiszę notkę o zasadach zdrowego żywienia :) Mam nadzieję, że pomoże Ci – krok po kroku – osiągnąć wymarzony efekt. A ja będę z Tobą i na pewno będę Cię wspierać ♥

  • Reply
    Eva
    27 września 2013 at 22:30

    Na wstępie dziękuję za bloga, w którego wkładasz tyle pracy i serca. Porady są dla mnie bardzo interesujące. Od maja byłam na diecie ustalonej przez dietetyka. Niestety, dieta bezwęglowodanowa mnie wykończyła. Odczuwam tyle skutków ubocznych, że postanowiłam natychmiast coś zmienić w sposobie mojego żywienia. Zależy mi na zdrowiu. Do osiągnięcia wymarzonej wagi zostało mi jeszcze ok 7 kg i chcę je zgubić, nie szkodząc swojemu organizmowi, który niechcący skrzywdziłam. Pozdrawiam serdecznie i raz jeszcze dziękuję za każdy wpis :)

  • Reply
    Ana
    3 lutego 2015 at 11:10

    Super blog, będę czytać regularnie! Pozdrawiam cieplutko :*

    • Reply
      kamilak
      12 lutego 2015 at 09:54

      dziękuję! :) pozdrawiam również ♥

  • Reply
    kamicia
    16 kwietnia 2015 at 20:18

    Hej. Bardzo ciekawy blog :) ja jestem w trakcie zakładania własnego bloga, ale kiepsko idzie bo mam milion pomysłów a mało czasu wolnego :) również uwielbiam light fit i eco :) zgubiłam 45 kg sama z siebie i chętnie pomogłabym innym :) a Twoim blogiem będę się motywować do dalszego działania :)

  • Leave a Reply